Piotr Nesterowicz w Michałowie

aaaaaaaa38Do Gminnej Biblioteki w Michałowie w ramach Dni Oświaty, Książki i Prasy  przybył autor książki pt,,Cudowna" Piotr Nesterowicz. Autor opisuje zjawisko cudu w Zabłudowie, a było to 50 lat temu w maju 1965 roku. Książka ,,Cudowna" zdobyła Nagrodę Literacką Prezydenta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego.
Piotr Nesterowicz opowiada na jej łamach  o cudzie zabłudowskim i emocjach, jakie wywołał on w tym miasteczku. - Piotr Nesterowicz stworzył książkę uniwersalną z niedopowiedzianą historią. Pokazał w niej, że w historii o cudzie tkwi wiele prawd o całym naszym regionie - uzasadniał wybór kapituły jej przewodniczący Marek Kochanowski.
   Każdy cud potrzebuje miejsca, czasu i ciała. Miejsce: miasteczko Zabłudów, na krańcach Polski, blisko Białegostoku. Czas: maj 1965, półmetek rządów Władysława Gomułki, tuż przed wydarzeniami Marca 1968 i Grudnia 1970 roku. Ciało: to 14 letnia mieszkanka Zabłudowa, uczennica, dziewczynka bardzo nieśmiała.
Pan Piotr opowiadał zebranym czytelnikom o kulisach pisania książki. - Prace nad powstaniem ,,Cudownej" trwały 2 lata - mówił. Najwięcej materiałów zgromadził białostocki IPN. Okazało się, iż milicja z tego wydarzenia w Zabłudowie sporządzała bardzo dokładne notatki, dosłownie minuta po minucie. Milicjanci robili również zdjęcia, często z ukrycia. Rozmawiałem z mieszkańcami Zabłudowa, księżmi. Okazało się, że 2 księży współpracowało ze Służbą Bezpieczeństwa. Tylko ksiądz proboszcz, starszy człowiek nie współpracował. Na koniec rozmawiałem z bohaterką, Jadwigą Jakubowską. - Czy było łatwo do niej dotrzeć? - O, dziwo tak. Starsza już pani jak gdyby na to czekała. Chciała ,,wyspowiadać" się komuś obcemu. To wydarzenie na niej mocno ciążyło.
   Czytelnicy zadawali pytania a pan Piotr chętnie na nie odpowiadał. Na koniec podpisywał swoją książkę. Jest ona w naszej bibliotece. Warto przypomnieć co działo sie 50 lat temu w pobliskim Zabłudowie. Warto wiedzieć jak władza ludowa chciała koniecznie ,,zatuszować" to religijne wydarzenie. Mieszkańcy Kazimierowa opowiadali mi, że pani Jadwiga Jakubowska, wówczas 14 letnia dziewczynka mieszkała w tej wsi przez 2 tygodnie. Chciała uciec od tłumu ludzi, jaki przybywał z całej Polski do Zabłudowa. Teraz bohaterka tamtych wydarzeń mieszka spokojnie w Zabłudowie. Stara sie trzymać domu i rzadko kontaktuje się z mieszakńcami. Chce w ciszy i spokoju dożyć ostatnich dni. Książka jest ciekawa, szkoda, że na spotkanie z autorem do biblioteki nie przybyły tłumy. Pan Piotr Nesterowicz opowiadał barwnie z wielką pasją o historii powstania książki ,,Cudowna".

 

Czytany 690 razy
Joomla Templates - by Joomlage.com