Spotkanie z autorką obrazów - Alicją Urbaniak

xsdafsdgv312 czerwca, piatek, piękne popołudnie.
Zwolennicy malarstwa olejnego zostali zaproszeni do Gminnej Biblioteki na spotkanie z autorką obrazów Alicją Urbaniak z Ełku.
Do biblioteki przyszło około 20 osób. Przez dwa tygodnie nasi czytelnicy mogli podziwiać piękne obrazy. Główny motyw to pejzaż, kwiaty i konie.
Alicja Urbaniak z domu Tekień urodziła się w Kazimierowie. W Michałowie kończyła Szkołę Podstawową i Liceum Ogólnokształcące. Wychowawcą klasy był pan Wiesław Marciniak. Po maturze wyjechała na studia do Szczecina. Po studiach zamieszkała w Ełku, pracowała w Technikum Chemicznym ucząc matematyki. Ma czworo dzieci i 2 wnuków. Mieszka i maluje w Ełku.
Kierownik Gminnej Biblioteki przedstawił zebranym autorkę prac, która powiedziała:
- Jest mi szalenie miło, że mogę swoje prace wystawiać właśnie w Michałowie. Mam tu rodzinę i wielu znajomych. Miło mi, że pozytywnie oceniacie moją pracę. To dla artysty znak, że dobrze pracuje i dodaje dalszych sił do kontynuowania obranej drogi.
- Kiedy pani maluje? - Wstaję skoro świt, robię kawę i zabieram się do malowania. Tak pracuję po 6 - 8 godzin dziennie z przerwą na śniadanie.
- Co jest najważniejsze, aby obraz podobał się publiczności? - Najważniejsze, aby mnie się podobał (śmiech). Pomysł, wena artystyczna i światło.
- Czy uczestniczyła pani w wystawach, wernisażach? - Tak. W całej Polsce. To okazja do spotkań z różnymi artystami, wymiany poglądów, trendów w sztuce. To również momenty, gdzie nawiązują się przyjaźnie, znajomości. Bardzo ważny element w życiu artysty.
- Czy rysowała pani w szkole? - Zawsze lubiłam rysować, malować. Jednak jak poszłam na emeryturę, to mogę realizować swoje hobby. Namawiam państwa do realizacji swoich pasji. Naprawdę warto.
- Czy pani obrazy można kupić? - Tak, oczywiście. Każdy może je nabyć.
Po części oficjalnej zaczęła się dyskusja przy kawie i ciastkach (Sponsorzy piekarnie Maja i Ziarenko. Dziękujemy!).
Na spotkanie przyszła rodzina i koleżanka( Ludmiła Jarmocik) oraz kolega ( Mikołaj Bancarewicz) z klasy. Rozmowom i wspomnieniom nie było końca.Artystka sprzedała kilka obrazów. Zostawiła jeszcze kilka obrazów w naszej bibliotece. Można je oglądać. Zapraszamy. Pozostałe powozła na wystawę do Białowieży.
(MG)
Czytany 867 razy
Joomla Templates - by Joomlage.com